La introducciòn, los propósitos/Wstęp, cele

La idea de este blog es una promoción de la cultura latinoamericana, lengua española y polaca, la conciencia ambiental, el viaje con respeto para la naturaleza y cultura. Quisiera también promocionar Polonia qué empecé más apreciar durante mis viajes por otros países, que tiene mucho para ofrecer en cuestiones naturales, paisajísticas, gastronómicas, culturales, históricas.  Siempre lo más difíciles son los principios, muchas personas me pedían por unos relatos, sin embargo con la intención de escribir un blog tardé  7años…el tiempo pasa ràpido. No sè que salga de esto, generalmente me gusta escribir pero màs bien las cartas personales o comentarios, opiniones si un tema es conmovedor.

Soy amante de la naturaleza, diversidad biológica y cultural, sensible para los problemas de su protección, cada vez más aficionada de agricultura orgánica y modo saludable de la vida, cambiando los comportamientos, pensando sobre las futuras generaciones, disminuyendo el impacto perjudical para medio ambiente por ejemplo a través de limitar las compras de los alimentos industriales, procesados y en los envoltorios sobre todo los plásticos (por ejemplo los jugos,las conservas hago sola de las cosechas del huerto propio). De niña amaba la naturaleza y me preocupaba su deterioro progresado por el egoísmo humano.  Estudié Estudios Interfacultades de Protecciòn de Medio Ambiente al Universidad de Varsovia, durante los viajes  me involucraba en unos voluntariados e intentaba despertar la conciencia de la gente encontrada.

La aventura con la lengua española empecé en el septiembre 2006 después mi primer estancia en España, que me encantó y en los siguientes años visitaba muchas veces, conociendo tan el centro de la península ibérica: Madrid mi favorita ciudad con mucha marcha  y los pueblos cercanos,  construidas de las piedras con mucho encanto como Pedraza o Patones, Toledo medieval, Segovia con acueducto romano, el lugar de nacimiento de Cervantes- Alcalá de Henares llena de las cigüeñas encima de los tejados de iglesias, donde estaba al intercambio de estudiantes Erasmus, Salamanca universitaria, Escorial de los reyes, Ávila de Santa Teresa con las murallas enormes, Aranjuez artístico con preciosos jardines reales, parque Alto Tajo, reserva de las grullas Gallocanta; el sur (Sevilla calurosa, Tarifa con los edificios blancos y mucho viento (estación ornitológica), Cádiz al costa pacífica, Málaga en la costa del sol, Fuengirola, Granada – anteriora sede de los Mauros,  Alicante, Murcia muy calurosa, Elche, Valencia de donde viene paella y sangría, artística Barcelona, Lloret de Mar lleno de las discotecas, Blanes con hermoso jardín botánico a la Costa Brava) y el norte: Galicia lluviosa-Santiago de Compostela, Pontevedra; montañosa, Cantabria verde.

Desde la infancia me fascinaban los viajes pero sobre todo me gustó América Latina, Iberoamérica que constituye 20 países de América Central y Sur hablantes de idiomas romanos después las conquistas en siglo XVI: español, portugués y francés, domina español pero se conservaron también en muchas regiones las lenguas indígenas como quichua o quechua, queqchi ect.  Los libros, relatos viajeros, conferencias universitarias, encuentros latinoamericanos cada vez más despertaban mis intereses por la riqueza natural y cultural (los recursos naturales, la biodiversidad, los frutos tropicales, grupos étnicos, indígenas, la música, los bailes), Muchas flores, frutas, vegetales que cultivamos en nuestras casas origen de América  por ejemplo philodendron, amarilis, jacaranda, tagetes,  el maíz, pimentones(pimientos), ají, calabazas, tomates, frijoles(alubias), papas(patatas y otros tubérculos cultivados en los Andes miles de años).  América Latina es excepcionalmente rica en los recursos naturales (biomasa, agua, oro, esmeraldas, plata, cobre, hierro, lito, petróleo, cacao, caucho, las plantas medicinales por ejemplo el árbol de quinina contra la malaria). Desafortunadamente estos recursos ceden de la degradación sucesiva, desaparecen muchas especies ni siquiera descubiertas. Brasil es un país que posee más biodiversidad del mundo por la Amazonia pero la destruye talando hectáreas de los bosques, no pensando sobre una compensación ambiental y desarrollo sostenible, desplazando o matando las indígenas por la industria y agricultura intensiva. Colombia en cuestión de biodiversidad ocupa cuatro puesto después de  Brasil, Madagascar y Rèpublica de Sudàfrica, en caso de los aves primer puesto, igual diverso es màs pequeño Ecuador y luego Mèxico.

Conseguì cumplir mi sueño y despuès de  6 meses de trabajo en Newbury en Inglaterra, 28 de diciembre 2012 subì el aviòn de aerolíneas bèlgicas JetAirFly (actualmente Tui). Tenian los vuelos económicos al Caribe, desde 250 euros la ida de Bruselas a Cancún en México de donde empecé una aventura del viaje 10 meses por Amèrica Central y Sur por via terrestre. Generalmente estoy al favor de limitar los vuelos por la contaminaciòn, quemar el petrolio. Asi que para las cortas distancias prefiero el tren, autobus o bicicleta, si voy lejos normalmente es para màs tiempo y prefiero ir no solo por puro viaje sino por otros propositos como un trabajo, ayuda, voluntariado. Despues otros 6 meses de trabajo en Inglaterra, Oxford habian otros 6 meses en Colombia y Venezuela (2014/2015), luego enero/febrero 2017 Dominicana y enero/febrero 2019 Costa Rica y Panama. En total en Amèrica Latina pasè 18 meses.

Wstęp, cele

Ideą bloga jest promocja kultury latynoamerykańskiej, języka hiszpańskiego, świadomości ekologicznej, podróży z poszanowaniem przyrody oraz kultury. Chciałabym również promować Polskę, którą zaczęłam bardziej doceniać podróżując po innych krajach, która ma wiele do zaoferowania pod względem przyrodniczym, krajobrazowym, gastronomicznym, kulturowym i historycznym. Zawsze najgorsze są początki, wiele osób mnie prosiło o relacje, jednakże z zamiarem pisania bloga ociągałam się 7 lat, czas szybko leci…Nie wiem, co z tego wyjdzie, ale zobaczymy. Generalnie lubię pisać, ale bardziej prywatne listy lub też opinie,komentarze, gdy dany temat jest poruszający.

Krzeszowice,peregrinación
Krzeszowice – una peregrinaciòn

 Jestem miłośniczką przyrody, różnorodności biologicznej oraz kulturowej, wrażliwą na problemy jej ochrony, pasjonatką ogrodnictwa organicznego i zdrowego trybu życia, zmieniając zachowania z myślą o przyszłych pokoleniach, zmniejszaniu negatywnego wpływu na środowisko na przykład poprzez ograniczenia zakupów produktów spożywczych przemysłowych, przetworzonych oraz w opakowaniach zwłaszcza plastikowych (np. przetwory, soki z plonów z własnego ogródka).  Od dziecka kochałam przyrodę i martwiła mnie jej postępująca dewastacja przez egoizm ludzki. Ukończyłam Międzywydziałowe Studia Ochrony Środowiska na Uniwersytecie Warszawskim, podczas podróży podejmowałam się wolontariatów i staram się uświadamiać spotykanych ludzi.

Biebrza2016
Podlasie/Polonia

Przygodę z hiszpańskim zaczęłam we wrześniu 2006 po pierwszym wyjeździe do Hiszpanii, którą początkowo się zauroczyłam. W kolejnych latach odwiedzałam wielokrotnie, poznając zarówno centrum półwyspu iberyjskiego: Madryt i pobliskie, okoliczne urokliwe miasteczka budowane z kamienia jak Pedraza czy Patones, średniowieczne Toledo, Segovia z rzymskim akweduktem, miejsce narodzin Cervantesa- Alcalà de Henares pełna bocianów na dachach kościołów, gdzie byłam na wymianie studenckiej Erasmus, studenckie miasto Salamanca, królewski  Escorial, Avila świętej Teresy z pokaźnymi murami obronnymi, artystyczny Aranjuez z pięknymi królewskimi ogrodami, park Alto Tajo(Górny Tag), rezerwat żurawi Gallocanta; południe:  upalna Sevilla pełna pomarańczy, wietrzna z białym budownictwem Tarifa(stacja ornitologiczna), portowe Cadiz nad Pacyfikiem, Màlaga na słonecznym wybrzeżu, Fuengirola, Granada- była siedziba arabskich Maurów,  Alicante, gorąca Murcia, Elche, Valencia, skąd pochodzi paella i sangría, katalońska Balcelona, dyskotekowe Lloret de Mar, Blanes z pięknym ogrodem botanicznym na costa brava;  oraz północ: deszczowa Galicja – Santiago de Compostella, Ponteverdra; górzysta, zielona Kantabria .

Aranjuez2011

Od dzieciństwa fascynowałam się podróżami, ale w szczególności upodobałam sobie Amerykę Łacińską, Iberoamerykę czyli teren 20 krajów Ameryki Centralnej i Południowej, mówiących językami romańskimi po konkwistach wieku XVI:  hiszpańskim, portugalskim oraz francuskim, dominuje jednakże hiszpański, choć w wielu regionach zachowały się też języki tubylcze, indiańskie jak keczua, kiczua, kekczi ect.  Książki, relacje podróżnicze, wykłady ogólnouniwersyteckie, spotkania latynoamerykańskie  coraz bardziej rozbudzały zainteresowanie przez bogactwo naturalne i kulturowe ( zasoby przyrodnicze, bioróżnorodność, owoce tropikalne, grupy etniczne, muzyka, tańce). Wiele kwiatów, owoców, warzyw uprawianych w naszych domach pochodzi właśnie z Ameryki np. filodendron, amarylis, Jacaranda, nasturcja, aksamitka, kukurydza, papryka, dynie, pomidory, fasola, ziemniaki i inne bulwy (uprawiane w Andach od tysięcy lat). Ameryka Łacińska jest nadzwyczaj bogata w zasoby przyrodnicze (biomasa, woda, złoto, szmaragdy, srebro, miedź, żelazo, lit, ropa naftowa,  kakao, kauczuk, rośliny lecznicze np drzewo chinowe skąd pochodzi chinina przeciw malarii). Niestety zasoby te ulegają sukcesywnej degradacji, znikają gatunki nawet nieodkryte. Brazylia jest krajem o największej bioróżnorodności świata przez Amazonię, ale jest niszczona poprzez wycinki hektarów lasów, nie myśląc o  kompensacji środowiskowej i zrównoważonym rozwoju, przesiedlając lub zabijając Indian przez potrzeby przemysłowe i rolnictwa intensywnego. Kolumbia pod względem bioróżnorodności zajmuje czwarte miejsce, po Brazylii, Madagaskarze i Republice Południowej Afryki, w kwestii ptaków pierwsze miejsce, tak samo bioróżnorodny jest mniejszy Ekwador, następnie Meksyk.

Honduras
Honduras, Parque Nacional Cerro Azul Meambar

Udało mi się zrealizować marzenie i po 6 miesiącach pracy w Newbury, w Anglii, 28 grudnia 2012 wsiadłam w samolot linii belgijskich JetAir Fly(obecnie Tui) mający loty na Karaiby wówczas od 250 euro w jedną stronę, lecący z Brukseli do Cancùn w Meksyku, skąd zaczęłam przygodę podróży 10 miesięcznej przez Amerykę Centralną i Południową drogą lądową. Ogólnie jestem za ograniczaniem lotów ze względów na produkcję zanieczyszczeń, spalania ropy, dlatego z krótkodystansowych lotów staram się rezygnować i wolę pociąg, autobus czy rower, a gdy jest długodystansowy, to na dłuższy termin oraz celem jest nie tylko podróż sama w sobie ale też np. praca, pomoc, wolontariaty.  Po kolejnych 6 miesiącach pracy w Anglii, w Oksfordzie było kolejne  6 miesięcy w Wenezueli i Kolumbii (2014/2015), styczeń/luty 2017 Dominikana, styczeń/luty 2019 Kostaryka i Panama. Łącznie w Ameryce Łacińskiej spędziłam 18 miesięcy.

Wenezuela-Santa Elena2014
Venezuela, Santa Elena de Uairem

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s